|
Pierwsza edycja górska z cyklu Bike Maraton za nami. Już przed startem wyczuwało się atmosferę lekkiej euforii wśród zawodników. Wszyscy chodzili bardziej zakręceni, zdezorientowani i zniecierpliwieni zmagań pod górą Chełmiec. Jednak nie tylko urok zawodów przyspieszał tętno uczestników. Organizator wprowadził zmianę w ustawieniach sektorowych. Przed startem każdy szukał swojego sektora wiekowego, ale takich nie było. (Galeria) (Video)
Sektory zostały przydzielone na podstawie wyników z edycji Wrocław, Zawodnicy z najlepszymi wynikami stali bliżej linii startu, a Ci którym nie poszło, oraz Wszyscy chętni do zmagań na dystansie Mini czekali do wystrzału w długiej kilkuset osobowej kolejce rowerzystów. Podział sektorowy jest bardzo skuteczny w przypadku zawodników startujących na dystansie MEGA, GIGA, ale MINI maniacy zostali potraktowani niesprawiedliwie. Osoby, które startowały z pierwszych sektorów miały prawo zjechać na MINI i mimo sprawiedliwego czasu netto mieli ułatwioną sprawę bo mieli czystą od rowerzystów trasę i nie tracili na zjazdach, ani podczas wyprzedzania. Marcin Grabek skomentował to stanowczo już przed zawodami, a wypowiedź można rozumieć tak: Sama nazwa imprezy zawiera w sobie przesłanie o długich dystansach i wysiłku. Dystans Mini został stworzony dla uczestników rozpoczynających swoją sportową pasję, dla zawodników z MINI nie są tworzone sportowe warunki nastawione tylko na rywalizację, ale przede wszystkim doznania rekreacyjne i dobra aktywna zabawa w profesjonalnej obsłudze.
Cała sprawa wydaje się zrozumiała, a nowy system sektorowy jest na pewno bardziej odpowiadający i większość wypowiada się na ten temat z aprobatą, ale sprawę dopiął by fakt deklaracji dystansu MINI przed startem i wstawienie wszystkich uczestników do jednego sektora. Sam wyścig był bardzo przyjemny pod względem pogodowym, na twarzach uczestników było widać krople potu, ale temperatura nie była tak wysoka by stawała się uciążliwa. Wyścig został poprowadzony tradycyjną rok roczną trasą, która wydaje się być bardzo udana pod względem profilu przewyższeń. Od kilku już lat zawodnicy wypowiadają się o edycji w Boguszowie, że to ich ulubiona trasa, bo posiada optymalnej długości podjazdy, a odcinki techniczne są na wyważonym poziome trudności. Daje to wysoką przyjemność ścigania. Na mecie czekał bufet sponsorowany przez nowy izotonik, który został przyjęty „ze smakiem”. Duże brawa należą się za sprawne i szybkie dekoracje poszczególnych dystansów, które sprawdzają się w praktyce. Komentator nie przeciąga rozdania nagród, a dystans mini jest nagradzany już w okolicach godziny 13. Uczestnicy Mega mają rozdanie pucharów jeszcze przed godziną 15.
Była to fajna zabawa co widać po twarzach uczestników w poniższej galerii: www.mtbpro.pl/galerie
Osoby zainteresowane lepszą jakością zdjęć proszone są o kontakt na adres mailowy:
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Wyniki: Boguszów-Gorce |