|
Podwójnym zwycięstwem reprezentantów Czech zakończył się wyścig elity podczas inaugurujących cykl Lang Team Grand Prix MTB zawodów w Szczawnie Zdroju. Wygrał Tomas Vokrovhlik (Factor Bike Team Teplice), który wyprzedził Jiriego Friedla (Merida Biking Team). Najlepszy z Polaków, Dariusz Batek (MTB Silesia Rybnik) zajął trzecie miejsce. O wielkim pechu może mówić Marek Galiński, który dwa razy złapał gumę, co wykluczyło go z rywalizacji.
Natomiast w Kategorii Elita Kobiet wyścig zakończył się zwycięstwem Mai Włoszczowskiej (CCC Polkowice). Wicemistrzyni olimpijska z Pekinu wyprzedziła Annę Szafraniec (JBG-2 MTB Team) odskakując jej na trzecim okrążeniu, nie oddając przewagi aż do końca. Na trzcim miejscu uplasowała się Aleksanda Dawidowicz (CCC Polkowice). Zawodnicy ścigali się na technicznej trasie z wymagającymi zjazdami, jak to na Szczawno przystało. Zdrojowa miejscowość zagwarantowała wielu kibiców na miejskim deptaku, którzy z podziwem przyglądali się wysokiemu tempu zawodników. Runda honorowa jak zawsze osiągała kosmiczne prędkości a rozpędzony i liczny peleton robił wrażenie. Huk, świst i metaliczny dźwięk szarpanego po zębatkach łańcucha. Takie efekty mieli zagwarantowane Ci zgromadzeni blisko linii startu, jednak warto było udać się głębiej w trasę. Gdy peleton się rozciąga wraz z kolejnym okrążeniem można zobaczyć indywidualnie walczących z trasą zawodników. Spory podjazd zwłaszcza przy szczycie malował na kolarzach rysy zmęczenia i bólu. Ostry i prawie pionowy zjazd wymagał wysokiej koncentracji i uwagi.
Organizacja "Langów" jest wzorcem dla innych imprez. Dekoracje i wyniki bezpośrednio po ukończeniu zmagań przez daną kategorię, świetnie zabezpieczona trasa i profesjonalne zaplecze sędziowskie. Te aspekty eliminują skargi i wpadki odnośnie przebiegu wyścigu. foto dla mtbpro.pl Marcin Kuczyński
|