 KTM wychodzi naprzeciw kolarzom etapowym. Nowy model KTM Alp Chellange to propozycja dla tych zawodników, którzy nie stawiają na sekundy, ale na wynik generalny w wyścigu etapowym. Rower jest tak skonfigurowany, aby w sposób jak najbardziej komfortowy i niezawodny dawał satysfakcje z wyników.
Na pierwszy rzut oka nasuwa się niecodzienna sztyca. Jadąc 20 kilometrowe podjazdy kręgosłup daje o sobie znać. W trakcie stromego pokonywania wzniesień cały nacisk podczas pedałowania przejmują dolne partie kręgosłupa, a zagięta pozycja pleców doprowadza do nacisku i niedokrwienia rdzenia kręgowego. Jest to bardzo mocny ból, a po wyścigu ciężko się wyprostować i powrócić do pionu. Zastosowana sztyca w Alp Chellange pozwala zachować w rowerze właściwości hardtaila, a zarazem dodaje komfortu. Który wyraźnie pomaga w kolejnych etapach wyścigu.
 Widelec Magury z podwójną podkową to idealne rozwiązanie na kręte singieltacki. Zwiększona sztywność przodu pozwala na precyzyjne kierowanie i prowadzenie roweru po zamierzonym torze jazdy, pomaga w tym też porządny gruby mostek kierownicy, który znacząco poprawia sterowanie kokpitem. Hydrauliczne hamulce Magury, dla niektórych jest to klasyk wyparty przez wyśmienite tarczówki. Jadąc między ostrymi i dużymi głazami, wpadając w koleiny można skrzywić tarczę, do tego dochodzą aspekty nieskuteczności systemu tarczowego w przypadku zbyt małej średnicy tarczy . Hydraulika Magury jest schludnie schowana pod tylną podkową i dociska na całej powierzchni 26” kolo , dzięki czemu odczuwamy właściwości systemu tarczowego a zarazem mamy bardziej niezawodny i nieprzegrzewający się system hamulcowy.  Zastosowane na kierownicy chwyty i rogi to również znaczące ukojenie i poprawa styczności dłoni z kierownicą, ale kwestie gustu i upodobań mogą być różne dla tych rozwiązań.  Ogumienie Schwelbe Nobby Nic to totalny dominator wśród uczestników TransAlpu. Opona ma podstawowe właściwości, które dają jej przewagę nad każdą inną. Mocny antyprzecięciowy kord boczny, podwójna mieszanka gumy wzmacniająca przyczepność na zakrętach, niezapychający się bieżnik mający niskie opory toczenia, super niska waga jak na wytrzymałą oponę. Grupa osprzętu z klasy Shimano XT pozwala zachować spokój i skupić się na ściganiu. Patrząc na ten rower, można bez naginania faktów stwierdzić, że to niezawodny sprzęcior dający satysfakcję z precyzyjnej pracy i wzorcowego działania.

Cały rower został opisany w superlatywach, ale właśnie takie jest moje subiektywne odczucie. Rower jest przemyślany konfiguracyjnie i stworzony przez kogoś kto ma pojęcie o potrzebach górskiego kolarza etapowego. Ten KTM nie jest kierowany do ścisłej elity walczącej o zwycięstwo, ale do entuzjastów i zawodników, którzy lubią się delektować swoją pasją, a podczas wyścigu myśleć tylko o wysiłku, a nie o niepotrzebnych dyskomfortach i niedociągnięciach swojego sprzętu. Propozycja ze stajni KTM daje 100% satysfakcji ze ścigania i zmniejsza do minimum niepotrzebne rozczarowania i problemy na długich mozolnych i bardzo kamienistych trasach Alp. 11,5kg to dużo jak na hardtaila, ale jego konstrukcja zwiększa szansę na ukończenie ambitnego wysokogórskiego wyścigu etapowego.
Tomasz Zając |