|
To sportowe siodło rowerowe dla szosowców, ale rasowi ściganci xc zakładają je do swoich górskich rumaków. Są dwie wersje kolorystyczne: tradycyjna czarna skóra z wyszywanym logiem WCS, lub ten sam wzór, dla fanów elegancji na białej skórce. Oznaczenie V2 należy rozumieć jako najnowszą wersję siodła z oferty Ritchey. Wiele osób traktuje siodło jako standardową część roweru, która znacząco nie wpływa na wynik ścigania, czy na jakość jazdy rowerem. Jednak jest trochę inaczej. Siedzenia są po to by dać odpocząć nogom i trochę się rozluźnić w pośladkach. Podobnie jest z siodłami rowerowymi. Na każdym można przysiąść, ale nie każde będzie takie miłe w kontakcie z naszym podparciem i kręgosłupem.
Pręty w siodłach WCS Streem mocowane są w technologii Vector Wing. Zmniejsza to przeniesienie drgań na nasze ciało. Znaczący procent zatrzęsienia jest pochłaniany przez łączenie pręta ze skorupą, oraz przez sam pręt który dość wysoko osadza siodło. Płyta siodła ma w sobie trochę karbonu w kluczowym dla drgań punkcie. Jak wiadomo karbon ma dobre właściwości do tłumienia wstrząsów. Jest to siodło przeznaczone dla ludzi którzy dużo jeżdżą i spędzają na rowerze jednorazowo powyżej 3 godzin. Jak również dla tych którzy szukają kompromisu między wagą i wygodą. Ritchey Streem wygląda rosowo, ma kilka udogodnień i technologii, które troszkę je dociążają, ale mimo tego zamyka się w magicznej granicy 200gram. 
|